| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Moneta kolekcjonerska Monety kolekcjonerskie - sklep numizmatyczny. Kompakotowe, nowoczesne i energooszczędne stacje transformatorowe - produkt polski. Poligrafia i Druk Poznań |
| techno / Parada Wolności |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Teddy
|
Posted: 23 Wrz 2001 13:55:06 (CIACH) Ty juz wiecej nie pal .... |
| Screwball
|
Posted: 23 Wrz 2001 15:48:41 szkoda ze taki termin tej imprezy , na pewno jakby bylo to jakos w wakacje , z dobra podzia od razu wiekszosc przyjela by usmiechniete pozycje ( mowie o paradzie , nie o hali ) pozdr Screwball |
| Adam Wacławski
|
Posted: 23 Wrz 2001 16:04:42 to pewnie pomysł naszych od pługa oderwanych ziomków z Manieczek...
Byla ciezarowka firmowana przez "Ekwador" z Manieczek, a wlasciwie auto- bus. Wczoraj o tym w lodzkiej GW przeczytalem. Co o tym myślicie?
Ja w tym roku parady na oczy nie widzialem, chociaz bylem od niej ja- kies 200 metrow (rozkladalismy sie ze sprzetem w Forum Fabricum), a po relacjach znajomych nie zaluje. Swoja droga wydaje mi sie, ze predzej czy pozniej zrobi sie z PW to co z LP, tzn. najciekawsze beda imprezy towarzyszace w klubach, plus impreza w hali (no, tej to troche zaluje ;)). Btw. jezeli ktos przypadkiem zaplatal sie do Forum po paradzie, to my- sle ze nie zalowal ;) zagralismy bardzo zroznicowana muze, od nu skooli przez zwykle drumy do techstepow :) byl nawet jeden hc. Dodatkowym atu- tem byly oczywiscie pokazy capoeiry i zonglerow ogniem. .nDr |
| Technik
|
Posted: 23 Wrz 2001 16:50:35 F pefnym sensie popieram tfoja wypowiedz co do parady.... jakos inaczej poczela mi podchodzic muzyka slyszac ja w kashym sklepie spozywczym...i na ogrodkach piwnych... psheraza to...tak jakby ta muza tracila na wartosci.... nie fiem czy to safsze tak w Lodzi.... jestem z Opolskiego.... tutaj ludzi sluchajacych muze techniczna moshna na placach jednej reki policzyc..... kashdy nofo otwarty club upada po 2 miechach...wlascicielom bardziej oplaca siem dzialke zalozyc... ludzie sbieraja sie w dyskotekach reklamujacych sie nasfami typu "miami".."relax".....ooo.... i nafet co najlepsze "rancho"..... zalewaja lby piwskiem...pshykopcom fioletem.... wszystko po to aby rozkrecic zadyme...i miec sie czym chwalic nastepnego dina od samego rana w knajpie sfanej "bonanza" ..... heh...a co do ochrony....chyba wszedzie tak.....stoja bryly z browarem w lapie i podzifiaja panienki krecace tylkami.... kiedy dojdzie do bojki jeshcze niewinnemu fieprdola.... pseudokosiarze.... i co tu fiecej powiedziec..... dresy jak dresy.... he he...taki message niesie ich ukochana muzyka....fystarczy posluchac tego tam eminema.... akurat co to tego rodzaju muzy... nie potsheba wyobrazni..... nie musisz szukac.... mash jak na tacy podany sens calego utforku ( ktory gdzies tam pshypadkofo mi dobiegl do uszu ) ...zawarty akurat w 2 slowach "mother-fucker"... wshedzie moshna bylo zauwazyc lodzi, ktorzy lekko rozczarowali sie muzyka... byla inna nish ta w Berlinie....oczywiscie pytajac jak siem podoba odpofiadali- " eeeee.... nic nie dorowna oryginalnej love parade" ..... ghehe....rzeczywiscie.... mysle ze muza prafidzifa sie nie zmienia...i w pshyszlosci tesh sie nie zmieni....fakt ze nie jeden kseroboy siem pojafi ktory surgeona psherobi na dance i skopnie Brithney z pierwshego miejsca na liscie pshebojof Vivy.... ale sam surgeon...tak szybko nie odejdzie w niepamiec.....jak fidzisz znajda sie lodzie ktorzy potrafia go docenic.... pshecifko komercjalizacji josh nic nie zrobimy..... musimy sie narazie cieszyc tym....ze parada wyglada, tak jak wyglada teras.... hmmm...chociaz i Szkoda, że ta parada nie jest dla wszystkich widac to i czuć od organizatorów, wiele ludzi chce niby undegroundu, a część chce, żeby ją bardziej spopularyzaować, zdecydujcie się na coś ;] Ogólnie smierdzą mi organizatorzy, co tylko promują dnb, szkoda, nie mam nic do dnb, ale rzygać sie chce!!! widocznie parada jest tylko dla ludzi słuchający dnb, pozdrawiam organizatorów z klapkami na uszach ! Co z resztą muzy ??? pierdze w strone new alcatraz suxz system :P nasza muza pofroci sobie do sfojego undergroundu.... jednak tam jej
najbezpieczniej... ghehe... :) ;) pierwshy ras bylam na paradze...wczesniej Berlin sfoja slawna "love parade"
zniechecal do jakiejkolwiek impreski "open air".... troche zdziwka, kiedy przechodzac otarlam sie o dziewczyne a ta mnie nie zaczynala wyzywac od czegos tam.... hmmm.... mysle ze nasza muzyka nie stracila jeszcze swojej magii w przeciwienstwie do tej typu Agro..... ....heh... saskoczylo mnie to ze na hali brakofalo sporo muzy eksperymentalnej.... nie jeden set pshypominal mi posklejana plytke CD.... tak szczerze..... to mogli sie trochu bardziej postarac... nasepnym rasem snofu pojade....ale mysle ze nie farto wykladac 50 dych na bilecik spikeparty.... Swięta racja ;) niech szukają innych łosi do zarobienia forsy, olewając bezpieczeństwo bawiących się tam ludzi. inne flyersy o fiele ciekawiej sie zapowiadaly....
Cya Psyche^ cya ;** BTW dla mnie Londyn jest bliżej (patrz. Czechy :P) |
| Psyche^ CygnusX-1
|
Posted: 23 Wrz 2001 18:38:29 (CIACH)
Ty juz wiecej nie pal .... ghehehe :) respect... jak to ktos pofiedzial..... kashdy widzi inaczej..... niektorzy wiecej czuja nish widza. i slysza ..... :) nie pale........ moshe papierochy....choc fiem ze na dzieczynie nie fypada... moshe krece sie w towrzystfe ktore slucha hip hop....jara...wciaga, wklada do oczu i pod jezyk.... ale czlowieku....z kims musze rosmafiac bo klaustrofobii dostalabym na tym sfiecie... niech oni robia sfoje..... w sumie sie ciesza ze nie musza mnie czestofac stuffem czy innymi rzeczami.... hehe....dlatego mnie loobia ;) chyba.... : poza tym....srubki bym dostala..... zreshta nie loobie patshec pshez mgle ... jaram sie jedynie muzyka..... :) nie zielskami :) Cya :) Pasyche^ |
| Psyche^ CygnusX-1
|
Posted: 23 Wrz 2001 18:42:24 F pefnym sensie popieram tfoja wypowiedz co do parady.... jakos inaczej poczela mi podchodzic muzyka slyszac ja w kashym sklepie spozywczym...i na ogrodkach piwnych... psheraza to...tak jakby ta muza tracila na wartosci.... nie fiem czy to safsze tak w Lodzi.... jestem z Opolskiego.... tutaj ludzi sluchajacych muze techniczna moshna na placach jednej reki policzyc..... kashdy nofo otwarty club upada po 2
miechach...wlascicielom bardziej oplaca siem dzialke zalozyc... ludzie sbieraja sie w dyskotekach reklamujacych sie nasfami typu "miami".."relax".....ooo.... i nafet co najlepsze "rancho"..... zalewaja lby piwskiem...pshykopcom fioletem....
wszystko po to aby rozkrecic zadyme...i miec sie czym chwalic nastepnego dina od samego rana w knajpie sfanej "bonanza" .....
heh...a co do ochrony....chyba wszedzie tak.....stoja bryly z browarem w lapie i podzifiaja panienki krecace tylkami.... kiedy dojdzie do bojki jeshcze niewinnemu fieprdola.... pseudokosiarze.... i co tu fiecej powiedziec..... dresy jak dresy.... he he...taki message niesie ich ukochana muzyka....fystarczy posluchac tego tam eminema.... akurat co to tego rodzaju muzy... nie potsheba wyobrazni..... nie musisz szukac.... mash jak na tacy podany sens calego utforku ( ktory gdzies tam pshypadkofo mi
dobiegl do uszu ) ...zawarty akurat w 2 slowach "mother-fucker"... wshedzie moshna bylo zauwazyc lodzi, ktorzy lekko rozczarowali sie muzyka... byla inna nish ta w Berlinie....oczywiscie pytajac jak siem podoba
odpofiadali- " eeeee.... nic nie dorowna oryginalnej love parade" ..... ghehe....rzeczywiscie.... mysle ze muza prafidzifa sie nie zmienia...i w pshyszlosci tesh sie nie zmieni....fakt ze nie jeden kseroboy siem pojafi ktory surgeona psherobi na dance i skopnie Brithney z pierwshego miejsca na liscie pshebojof Vivy....
ale sam surgeon...tak szybko nie odejdzie w niepamiec.....jak fidzisz znajda sie lodzie ktorzy potrafia go docenic....
pshecifko komercjalizacji josh nic nie zrobimy..... musimy sie narazie cieszyc tym....ze parada wyglada, tak jak wyglada teras.... hmmm...chociaz i Szkoda, że ta parada nie jest dla wszystkich widac to i czuć od organizatorów, wiele ludzi chce niby undegroundu, a część chce, żeby ją bardziej spopularyzaować, zdecydujcie się na coś ;] Ogólnie smierdzą mi organizatorzy, co tylko promują dnb, szkoda, nie mam nic do dnb, ale rzygać sie chce!!! widocznie parada jest tylko dla ludzi słuchający dnb, pozdrawiam organizatorów z klapkami na uszach ! Co z resztą muzy ??? pierdze w strone new alcatraz suxz system :P nasza muza pofroci sobie do sfojego undergroundu.... jednak tam jej
najbezpieczniej... ghehe... :) ;) pierwshy ras bylam na paradze...wczesniej Berlin sfoja slawna "love
parade" zniechecal do jakiejkolwiek impreski "open air"....
troche zdziwka, kiedy przechodzac otarlam sie o dziewczyne a ta mnie nie zaczynala wyzywac od czegos tam.... hmmm.... mysle ze nasza muzyka nie stracila jeszcze swojej magii w przeciwienstwie do tej typu Agro..... ....heh... saskoczylo mnie to ze na hali brakofalo sporo muzy eksperymentalnej.... nie jeden set pshypominal mi posklejana plytke CD.... tak szczerze..... to mogli sie trochu bardziej postarac...
nasepnym rasem snofu pojade....ale mysle ze nie farto wykladac 50 dych na bilecik spikeparty.... Swięta racja ;) niech szukają innych łosi do zarobienia forsy, olewając bezpieczeństwo bawiących się tam ludzi. inne flyersy o fiele ciekawiej sie zapowiadaly....
Cya Psyche^ cya ;** BTW dla mnie Londyn jest bliżej (patrz. Czechy :P) :)))) btw.... byles na innej impresce rozumiem.....spotkales moshe pluta,darka-kedzierzyn? |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . >> |